Em usiadła na drewnianym krześle, rozglądając się ciągle po domu.
- No więc tak. - zaczął Tom.
- Dokładnie 200 lat temu, kiedy jeszcze nawet dziadka nie było na świecie, w biednej rodzinie urodziła się Andromeda. Miała urodę przeciętnej dziewczynki, czarne włosy, bladą twarz i czerwone usta. Kiedy miała 12 lat, jej ojciec Tim został zabity przez sąd za długi. Wtedy Andromeda, zbuntowała się przeciwko rządowi i podpaliła zapałkami cały zamek. 12 miesięcy odsiedziała w więzieniu dla młodocianych przestępców, w którym był chłopak o imieniu Joel. Wraz z nim przez 10 mies. snuli plan. Gdy Andromeda została wypuszczona z celi, Joel musiał odsiedzieć tam jeszcze 5 lat. Gdy i on wyszedł z zamku, zaczęła się straszna masakra. Lasy płonęły, domy poszły w proch, w nocy było słychać krzyk przerażonych ludzi. Gdy stróżom udało złapać przestępców, Andromeda wraz Joelem musieli opuścić miasto. W drodze do innego miasta, strasznie się rozpadało i jak głosi legenda znaleźli mały domek, który stał poza cywilizacją. Wstępując do niego spotkali czarownicę, która przepowiadała Andromedzie wielką przyszłość. Wtem podarowała jej dar magi, dzięki któremu umiała również czytać w myślach i przepowiadać przyszłość. Gdy ramo wstali, czarownica już nie żyła. Gdy Joel i Andromeda zakochali się w sobie urodziła im się córeczka, której nadali imię po matce Andromedy - Monica. W dniu jej pierwszych urodzin Andromedę nawiedziła wizja, która pokazała jej że mimo iż może żyć ile chce i tak córce Monic, urodzi się prawnuczka, która będzie musiała wyrównać prawa natury. Gdy Joel usłyszał plany Andromedy o zabiciu jego córki, uciekł z nią do Bułgarii, gdzie zostawił małą Monicę pod drzwiami zamożnej rodziny, a sam popełnił samobójstwo. Mała Monica rosła jak na drożdżach, a po ślubie z Marco urodziła Dominikę. Po śmierci Monic gen magi przeszedł na Dominikę, lecz nie ujawnił się jej, z powodu braku zagrożenia. Gdy Dominika poznała Gerarda, ożenili się i doczekali się syna Gerarda II i córki Eleny. Ich szczęście nie trwało zbyt długo, gdy po śmierci Gerarda II, Dominica popadła w depresję i zmarła na serce. Jednakże Elena po długiej próbie z oswojeniem się ze śmiercią brata, poznała Teda, który stał się ojcem jej dzieci Toma i ...... Emily. Lecz Elena pamiętała legendę jej praprababci i wiedziała o przeznaczeniu jej córki, ale wiedziała również tym że Andromeda będzie chciała zabić Emily, co obudziło w niej instynkt zagrożenia i wtedy ujawniła się w niej moc magii. Gdy przechodziła obok wzgórza, odnalazła portal, do którego weszła wraz z 5 miesięczną Emily. Tam dała ją do domu dziecka i wróciła do domu. Dowiedziawszy się o tym Andromeda zabiła ją wraz z Tedem, a ojciec Eleny uciekł wraz z Tomem do kryjówki, którą miało całe ich pokolenie. - Tom skończył opowieść odbierając od dziadka herbatę. Em również ją dostała i sparaliżowana nic nie powiedziała. Wiedziała że Gerard jest jej dziadkiem, a Tom bratem, lecz dlaczego żyła 16 lat w niewiedzy.
Bardzo fajne opowiadanie, przeczytałam wszystkie rozdziały jednym tchem. Czekam na kolejny rozdział. :)
OdpowiedzUsuńA co do bloga, to bardzo mi się podoba. ♥